Nieustraszony trybun, tom I cyklu Waleriusz

Nieustraszony trybun, tom I cyklu Waleriusz

Pisanie powieści historycznych zwłaszcza z okresu antycznego Rzymu, to spore wyzwanie dla autorów, którzy bazują na szczątkowych informacjach o wydarzeniach wspomnianych w dziełach wielkich historyków. Udanej próby dokonał Douglas Jackson w I tomie cyklu „Waleriusz”.

Kategoria // Europa antyczna    27/02/2014    czytany 2951 razy    Autor //    Ocena: +4/6
Nieustraszony trybun, tom I cyklu Waleriusz

Douglas Jackson postawił na powieści opisujące fikcyjne postacie i wydarzenia, które umieszczał w czasach starożytnego Rzymu. W tle dla jego bohaterów umieszczał ważne historyczne wydarzenie oraz znanych cesarzy. I tak w swojej pierwszej powieści „Kaligula” z 2008 roku, skupił się na historii młodego niewolnika Rufusa, „pracującego” dla szalonego cesarza. Historię kontynuował w powieści „Klaudiusz” (2009). Łatwo zatem zrozumieć zainteresowanie autora tamtymi czasami. Jackson jest miłośnikiem okresu przypadającego na rządy dynastii julijsko-klaudyjskiej (panującej w latach 27 p.n.e. – 68 n.e.).

Akcja kolejnej powieści autora „Hero of Rome” (wydanej przez Dom Wydawniczy Rebis pod tytułem „Waleriusz. Nieustraszony trybun”) rozgrywa się za panowania Nerona – adaptowanego syna Klaudiusza. Zatem ciągłość jest zachowana, a miejsce powieści to nowa prowincja Imperium – Brytania, zdobyta zaledwie dwadzieścia lat wcześniej.

Jest rok 60 n.e. Młody trybun Gajusz Waleriusz Werrens rozpoczyna służbę w odległej prowincji Imperium. Rzymianin trafia w sam środek konfliktu pomiędzy Imperium a poniżanymi ludami Brytanii, chcącymi zrzucić jarzmo niewolnictwa. Podsycani przez druidów tubylcy szykują się do rebelii. Na idealny moment wybuchu powstania wybierają brutalne potraktowanie szanowanej królowej Budiki. Wielka armia pod wodzą królowej kieruje się ku miastu Colonia Victricensis, aby zetrzeć je w pył i zniszczyć symbol rzymskiego panowania – świątynię boskiego Klaudiusza.

Autor informuje na wstępie, że historia opisana w książce jest fikcją. Jednak los 200 legionistów wysłanych na pomoc w obronie miasta i świątyni jest faktem. Pisał o tym w swoich „Rocznikach” („Annales”) Tacyt. Także postać królowej Budiki jest autentyczna. Żyła w latach 22-61 n.e., a jej imię mogło zostać nadane pośmiertnie, ponieważ oznacza „Zwycięstwo”. Królowa Icenów była symbolem walki o wolność. Wykorzystując chwilowe związanie legionów walką, wznieciła powstanie i zjednoczyła niezadowolone ludy Brytanii przeciwko śmiało poczynającym sobie Rzymianom.

Jackson podjął się ciekawego zadania, opisując czasy eksploatacji Brytanii. Co prawda Rosemary Sutcliff opisywała już czasy wyjścia rzymian z Brytanii, a Simon Scarrow zajął się okresem podboju wyspy. Natomiast Jackson postanowił wbić się w okres, który często został pomijany z uwagi na fakt, że Rzymianie odtrąbili już przedwcześnie swoje zwycięstwo, a przecież nie uporali się wtedy jeszcze z ciągle opierającymi się plemionami. W wyniku mediacji został podpisany kruchy pokój, a Rzym uznał, że wyspa jest w całości jego. Na tym opiera swój pomysł autor „Waleriusza”. Opisuje on losy młodego trybuna, który poznaje miejscową ludność i przygląda się panującej w rzymskim mieście współpracy tubylców i ludności napływowej. Współpraca jest trudna, ale wydarzenia roku 59 n.e. wskazują, że możliwe jest współżycie obu ludów obok siebie, a także powolne przekazywanie wzorców kulturowych.

Akcja powieści rozwija się dość długo i powolnie. Mniej więcej do połowy książki autor wprowadza nas w tajniki stworzonego przez siebie miasta i odtworzonego społeczeństwa. Jego wizja jest bardzo ciekawa i prawdopodobna. Autor skupia się na wielu lokacjach, który młody Waleriusz odwiedza podczas pierwszego roku swojego pobytu na wyspie. W międzyczasie pozwala obserwować bohatera w kontaktach z legionistami, dowódcami, osiadłymi rzymianami oraz tubylcami, którzy szybko zyskują do niego zaufanie. Sam Waleriusz – oczywiście – zakochuje się w pięknej Maeve. Później możemy oglądać te postacie z zupełnie innej perspektywy, gdy po wznieceniu buntu stają się wrogami Imperium. Ukazuje to ich całkowitą przemianę. Wiarygodną przemianę.

Autor opiera konstrukcję powieści na osobie Waleriusza, który jest narratorem powieści. Jest on umieszczony w centrum akcji i wszystko, co opisuje w powieści rozgrywa się w zasięgu jego wzroku. Gdy traci przytomność, akcja urywa się i powraca w momencie, gdy wraca jego świadomość. Pozostałe postacie nie mają szeroko zarysowanego tła, ale są wiarygodne i wyrażają swoje uczucia oraz obawy w sposób naturalny. Jest to ważniejszy element powieści, który przykuwa wzrok po kilku rozdziałach. Uczucia, które stają się udziałem bohaterów stwarzają ciekawe pole do popisu. Autor w sposób bardzo naturalny przeszedł od sielankowej historyjki o żyjących w pokoju ludach do skomplikowanej sytuacji prowadzącej do otwartej wojny. W tym miejscu zaczyna się dramat będący udziałem tysięcy ludzi, a była to niezwykle krwawa jatka. W krótkim okresie buntu życie straciło tysiące ludzi, spalono szereg miast, prawdopodobnie rozniesiono również w perzynę IX legion, którego los do dziś nie jest znany, ale uznaje się za prawdopodobny (przy okazji warto wspomnieć, że opis pobojowiska widziany oczami Waleriusza po prostu zabija ćwieka).

Johnson z wielką łatwością przeszedł od miłych słówek do otwartej wojny. Bez problemu opisywał brutalizm legionów, znieczulicę oficerów i zwykłych żołnierzy, gniew i wściekłość tubylców, którzy pod maską ciepłych uśmiechów ukrywali pogardę do najeźdźców. Spodziewałem się takiego obrotu sprawy, choć zwykle autorzy raczą nas opisem jednej ze stron konfliktu – tej właściwej, natomiast drugą naturalnie demonizując. Byłem niezwykle zaskoczony postawą autora, który postanowił przedstawić wersję obu stron, a czytelnikowi pozwolił wyciągnąć wnioski.

Długo zastanawiałem się nad oceną powieści. Był to dla mnie niezły orzech do zgryzienia. Zwłaszcza, że pierwsza, sielankowa połowa historii skłoniła mnie do obniżenia oceny, za to wiarygodny obraz buntu i nastrojów – wpłynął na jej podniesienie. Byłem pewien, że powieść jest wstępem do drugiej części opisującej dalsze losy Budiki i jej rebelii. Moje zdziwienie było tym większe, gdy doczytałem o finałowej bitwie w przedostatnim rozdziale. Autor poświęcił wiele pracy na opisy postaci oraz sytuacji politycznej na wyspie, ale całkowicie zbagatelizował zmagania wojenne. Byłem takim potraktowaniem sprawy zdziwiony, tym bardziej, że losy Waleriusza będą kontynuowane w kolejnych tomach (prawdopodobnie trylogii).

Generalnie warto sięgnąć po powieść. Dałbym sobie rękę uciąć, że autor jeszcze czytelnika zaskoczy…

Książkę otrzymałem od wydawnictwa Dom Wydawniczy Rebis. Dziękuję.


Więcej książek na półce: Europa antyczna

Turms, nieśmiertelny
Okręt Rzymu, tom I cyklu Władcy mórz
Kapitan Rzymu, tom II cyklu Władcy mórz
Władca Rzymu, tom III cyklu Władcy mórz
Dziewiąty Legion, tom I trylogii Rosemary Sutcliff
Srebrna gałąź, tom II trylogii Rosemary Sutcliff
Niosący latarnie, tom III trylogii Rosemary Sutcliff
Zapomniany Legion
Srebrny Orzeł
Orły Imperium, tom I
Orły Imperium, tom II - Podbój
Orły Imperium, tom III - Polowanie
Orły Imperium, tom IV - Orły i wilki
Orły Imperium, tom V - Pościg
Orły Imperium, tom VI - Przepowiednia
Orły Imperium, tom VII - Rebelia
Orły Imperium, tom VIII - Centurion
Orły Imperium, tom IX - Gladiator
Orły Imperium, tom X - Legion
Nieustraszony trybun, tom I cyklu Waleriusz
Tajemnica Królestwa, tom I Trylogii Rzymskiej
Trybun Rzymu, tom I cyklu Wespazjan
Kat Rzymu, tom II cyklu Wespazjan
Tom I sagi o nieustraszonych wikingach - Zaprzysiężeni: Skarb Attyli
Tom II sagi o wikingach - Zaprzysiężeni: Wilcze Morze
Tom III sagi o wikingach - Zaprzysiężeni: Biały kruk
Tom IV sagi o wikingach - Zaprzysiężeni: Smoczy łeb
Tom V sagi o wikingach - Zaprzysiężeni: Krwawy topór
Pierwsze Damy antycznego Rzymu
Sebastian

Sebastian

Autor serwisu sajfaj.net i bloga popkulturka. Lubi czytać książki i od czasu do czasu wybrać się do kina na dobry film.

Kiedyś członek fandomu Star Trek w Polsce. Obecnie kibicuje Ciemniej Stronie Mocy. Z braku dobrego scifi w TV, amator książkowego świata Star Wars.

Z zamiłowania fan powieści historycznych, dobrych scifi i military sf, a ostatnio nadrabia z historią XX wieku.

Ostatnie książki

Ostatnie filmy

Ostatnie komiksy

Ostatnie seriale

wydarzenia-fb

poletko

przeczytane

obejrzane

europa-antyk

europa-korona

star wars legends

star wars nowy

potter

ender

wiek xx

prawdziwe historie

O mnie

Autor bloga popkulturka. Lubi czytać książki, oglądać dobre filmy, z natury niewolnik serialowych tasiemców. Wielki fan scifi, ale tylko wyższych lotów. Obecnie z braku dobrego scifi, amator książkowego universum Star Wars oraz wszelkiego fantasy, ponadto powieści historycznych z epoki antyku i renesansu.

więcej »

kontakt | polityka prywatności i ciasteczek

social0social01