Harry Potter i komnata tajemnic

Harry Potter i komnata tajemnic

Ekranizacja drugiego tomu powieści z cyklu Harry Potter przynosi zmianę, której oczekuję od początku serii - poważniejszej fabuły. Zdziwiłem się tylko, że nastąpiło to tak szybko.

Kategoria // Filmoteka    05/03/2013    czytany 8524 razy    Autor //    Ocena: 4/6
Harry Potter i komnata tajemnic

Pierwszy film dość wiernie oddaje klimat książkowego pierwowzoru. Jest to miła i łatwa w oglądaniu baśń dla najmłodszych, nie wymagająca jakiegoś szczególnego wytężenia głowy. "Dwójka" natomiast wyraźnie kierowana jest do starszej widowni. Nie jest to już taka sielanka jak w części pierwszej. Już nawet sami młodociani aktorzy, choć minął zaledwie rok od poprzedniego filmu, wydają się być wyraźnie starsi. Typowy dla pierwszej części humor z dogryzkami nadal jest obecny. To dobrze, bo wskazuje na to, że jest to film nadal dla młodzieży. Ale zauważyć można, że jest więcej scen przemocy, zwłaszcza takich nieprzyjemnych, żywcem wyjętych z horrorów. Takim elementem jest tutaj wiszący kot, ale i również skamieniali adepci szkoły oraz pająki i inne tego typu mroczne stwory. Naprawdę miejscami ciarki biegną po plecach, a i tak reżyser postanowił wyciąć kilka istotnych scen, m.in. tą z imprezą duchów. 

Wcześniej pisałem, że nie dopatrzyłem się widocznej zrzynki z Gwiezdnych Wojen, o której wszyscy mówią. Tutaj niestety jedna scena wydaje się być żywcem wyjęta z Mrocznego widma. Chodzi o scenę na boisku do kłyddycza, gdzie Malfoy i Harry ścigają znicz. I tu przy okazji pragnę pochwalić ciężką pracę obsługi nad efektami - faktycznie są lepsze niż w pierwszej części. Z resztą powinni się starać, w "dwójce" efekty są bardziej potrzebne niż do kilku machnięć różdżki z Kamienia filozoficznego

Jak napisałem wcześniej, Harry Potter i komnata tajemnic to już rasowy horror do straszenia młodziaków. Na jego potrzeby autorka wykreowała całą gamę potworów. Ponownie odwiedziliśmy lochy zamku oraz zakazany las. Za sprawą wizji reżysera, który sporo pozmieniał w fabule, film zyskał dodatkowego mroku, za co muszę go pochwalić. Nie jestem do końca pewny wizji autorki, która przecież pisząc nadaje sens kolejnym przygodom Pottera. Skoro założono, że czytająca Kamień filozoficzny rzesza jedenastolatków rok później gotowa jest na całkiem mocny horror, to chyba coś poszło nie tak. Niestety nie dane mi było zweryfikować w kinie, czy dzieci faktycznie krzyczały podczas seansu.

Niezwykle uradowała mnie nowina, że gra aktorska młodego Daniela Radcliffea zaczyna się poprawiać. Całość idzie w dobrą stronę, ale nadal młodzi aktorzy grają niczym drewno kominkowe. Więcej uczuć wyraża Bella Swan w serii filmów ZmierzchRupert Grint robił jak zawsze świetne miny - aktor byłby świetnym komikiem. Nieźle się uśmiałem i to dokładnie w tym momencie, gdy wiadomo było, że nadchodzi jakaś mroczna scena - rozmowa z pająkiem. 

Zdecydowanie lepiej oglądało się starszych aktorów. Po raz pierwszy pojawił się Jason Isaacs w upiornej roli Lucjusza Malfoya. Kreacja bardzo dobra, zwłaszcza wygląd zewnętrzny - świetnie prezentował się w stylizowanej na okres rewolucji francuskiej uczesaniu z kokardką (scena w domku Hagrida). Bardzo dobrze zagrana rola profesora-gwiazdora w wykonaniu Kennetha Branagha. Oraz oczywiście Mark Williams za rolę pana Weasleya, którego zobaczymy również w finale sagi

Poza kilkoma scenami wzorowanymi na Gwiezdnych Wojnach odkryłem, że motyw muzyczny jest bardzo zbliżony do tego z Mrocznego widma. W końcu autorem soundtracków z obu filmów jest właśnie John Williams. 

Komnata tajemnic to film, którego nie można obejrzeć na wyrywki. Jego fabuła jest kontynuacją poprzedniej części, a i w trakcie filmu pączkują wątki, które zostaną poprowadzone w części trzeciej. Niestety mam tylko żal do reżysera, że postanowił wyciąć tyle fajnych scen. Często je pominął całkowicie, a czasem przebudował, że zmieniły sens. I tak właśnie brakuje mi rozszerzonej sceny w domu Dursleyów na Pivet Drive, choć bez niej jeszcze przeżyję. Ale nie rozumiem jak Columbus mógł wyciąć scenkę z ulicy Śmiertelnego Nokturnu, gdzie Potter po raz pierwszy zobaczył Lucjusza. Z resztą skoro wyciął wcześniej pierwszą scenę z Draco (tom I), mogłem się tego spodziewać. Ale kompletnie niezrozumiałe jest dla mnie wywalenie całej sceny z przyjęciem dla duchów. Tak STRASZNIE chciałem to zobaczyć...

P.S. Dla tych co nie dotrwali do końca napisów - dodatkowa scena z nową książką Gilderoya Lockharta. Jak widać kasę można zbić zawsze i wszędzie. Trzeba tylko wiedzieć jak ;)


Więcej książek na półce: Filmoteka

Solomon Kane - Pogromca zła
Rok Śnieżki, czyli historia na dwa sposoby opowiedziana
Liga niezwykłych dżentelmenów
Spirit - Duch Miasta
Lśnienie w reżyserii Stanleya Kubricka
Kruk 3: Zbawienie
Wtedy i teraz: remake Tytanów
The Mist, niedoceniony horror
Łowca nagród Jonah Hex
Ghost Rider: Spirit of Vengeance
[Rec] 2
Wojna Charliego Willsona
Elżbieta I
Elizabeth: The Golden Age
Expendables 2 - powrotów ciąg dalszy
Abraham Lincoln vs. Pure Evil
Niezniszczalni
Hobbit: Niezwykła podróż
Harry Potter i Insygnia Śmierci, Część I
Harry Potter i Insygnia Śmierci, Część II
Ray, historia niewidomego muzyka
Django (wyzwolony)
Red Tails - historia o której nikt nie słyszał
Szklana pułapka 5
Les Miserables, Nędznicy
Lincoln
Harry Potter i kamień filozoficzny
Harry Potter i komnata tajemnic
Rock of Ages
Operacja Argo
Harry Potter i więzień Azkabanu
Salt - Bond w spódnicy
Jak zostać królem (The King's Speech)
Harry Potter i Czara Ognia
Jack Reacher: Jednym strzałem
Harry Potter i Zakon Feniksa - to nie jest film dla małych dzieci
World War Z (Wojna Zombie)
Wiecznie żywy (Warm Bodies)
Kick-Ass
RED - Radykalni Emerytowani Degeneraci
Miasto złodziei (The Town)
Red 2
Cesarz (Emperor)
Kick-Ass 2
Harry Potter i Książę Półkrwi
Wielki Liberace (Behind the Candelabra)
Machete
The Punisher (Pogromca)
Machete Kills
Punisher: Strefa Wojny
Wtedy i teraz: Czerwony świt
Wilk z Wall Street
Wtedy i teraz: Carrie
O Kamerdynerze słów kilka...
American Hustle
300
300: Narodziny Imperium
Drakula: Historia nieznana
Wolny strzelec (Nightcrawler)
Zaginiona dziewczyna (Gone Girl)
Tylko Bóg wybacza
Sebastian

Sebastian

Autor serwisu sajfaj.net i bloga popkulturka. Lubi czytać książki i od czasu do czasu wybrać się do kina na dobry film.

Kiedyś członek fandomu Star Trek w Polsce. Obecnie kibicuje Ciemniej Stronie Mocy. Z braku dobrego scifi w TV, amator książkowego świata Star Wars.

Z zamiłowania fan powieści historycznych, dobrych scifi i military sf, a ostatnio nadrabia z historią XX wieku.

Ostatnie książki

Ostatnie filmy

Ostatnie komiksy

Ostatnie seriale

wydarzenia-fb

poletko

przeczytane

obejrzane

europa-antyk

europa-korona

star wars legends

star wars nowy

potter

ender

wiek xx

prawdziwe historie

O mnie

Autor bloga popkulturka. Lubi czytać książki, oglądać dobre filmy, z natury niewolnik serialowych tasiemców. Wielki fan scifi, ale tylko wyższych lotów. Obecnie z braku dobrego scifi, amator książkowego universum Star Wars oraz wszelkiego fantasy, ponadto powieści historycznych z epoki antyku i renesansu.

więcej »

kontakt | polityka prywatności i ciasteczek

social0social01