Odyssey One, tom I - Rozgrywka w ciemno

Odyssey One, tom I - Rozgrywka w ciemno

"Odyssey One" Evana Curriego pierwotnie została wydana w formie elektronicznej. Dopiero duża popularność pierwszego tomu nowej sagi kosmicznej wymusiła wydania książkowe. W Polsce powieść wydał dom wydawniczy Drageus. Rzecz jasna w formie elektronicznej i na papierze.

Kategoria // Fantastyka    26/10/2014    czytany 2149 razy    Autor //    Ocena: 4/6
Odyssey One, tom I - Rozgrywka w ciemno

Gdy wziąłem pierwszy tom cyklu "Odyssey One" do ręki i sprawdziłem ilość stron - 560 - pomyślałem sobie: "no super… będzie wiało nudą przez większość książki". Było dla mnie wielkim zaskoczeniem, gdy historia Curriego okazała się wciągająca, pełna akcji i ciekawych zwrotów, którą przeczytałem w zaledwie dwa dni. Rzecz jasna, ta pierwsza powieść z cyklu, nie jest wolna od błędów, które mnie raziły od samego początku. Jednak uznałem, że będzie mieć minimalny wpływ na moją ocenę, ponieważ jest to taki rodzaj powieści jakiego szukałem na polskim rynku od dawna, a do tej pory znalazłem zaledwie kilka takich cykli.

Powieść aspiruje do miana military science fiction, czyli historii umieszczonej w niedalekiej przyszłości, będąca połączeniem fantastyki naukowej z rzemiosłem wojennym. Innymi słowy są to zmagania jakiejś jednostki wojskowej gdzieś w przyszłości, najczęściej w kosmosie, z udziałem ogromnych statków liniowych, myśliwców i komandosów. To wszystko mamy upchane właśnie w pierwszym tomie "Odyssey One". Inną sprawą, że military sf rzadko łączy się z psychologią wojny, zajmując się genezą konfliktu, opisując stan psychologiczny jednostek, układ polityczny itp. Evan Currie nie zakrząta sobie tym głowy - cóż, w swoim dorobku ma już ponad dziesięć pozycji, traktujących o przygodach wojskowych, które sprzedają się za granicą całkiem dobrze. A trzeba także podkreślić, że pomysł autora został ujęty w sposób wyjątkowo nowatorski z uwagi na wymyślenie wielu nowych całkiem przydatnych technologii, jakich zwykle w powieściach z tego gatunku nie uświadczyłem.

Fenomenem "Oddysey One" wydaje się być konstrukcja powieści, która w niemal 90% składa się z samej akcji. Jest ona rozlokowana w przestrzeni, na orbicie planet, w atmosferze, na powierzchni miast, a także głęboko pod ziemią. Jednym słowem ciągle coś się dzieje, a autor oferuje mocne wrażenia dla każdego typu czytelnika. Mnie osobiście najmniej przypadły do gustu zmagania pilotów myśliwców, ale końcem końców czytałem z zainteresowaniem, ponieważ były one ważną częścią planu kapitana Westona. Currie jak mało kto potrafił napisać powieść wciągającą kompletnie. Jak wspomniałem udało mi się ją przeczytać w niecałe 48 godzin, co uważam na sukces z uwagi na intensywny weekend. Bardzo mało tutaj zapychaczy, opisy są krótkie i tłumaczące dany temat w sposób wystarczający, a dialogi… no cóż… są najsłabszą częścią tej historii, na szczęście te najmniej ciekawe są dawkowane. Razi trochę sam fakt opracowania technologii przemieszczania na ogromną odległość, a przy okazji wykorzystuje się pierścienie obrotowe w statkach do generowania grawitacji, czy nadal używa broni palnej na naboje… No i oczywiście sam statek - choć pięknie wygląda, to jednak nie widzę sensu budowania okrętu kosmicznego na modłę średniowiecznego żaglowca, który do obrony ma tylko garść myśliwców.

Irytuje również wszechobecna naiwność historii. To druga rzecz mająca wpływ na obniżenie oceny końcowej. Wkurza mnie wciskanie na siłę rozwiązań, ponieważ autorowi nie chciało się wymyślić sensownego wytłumaczenia dla danego pomysłu. I tak np. razi strasznie lekceważenie protokołu przez dowódcę statku, który wybiera się na rutynową przejażdżkę z obsługą promu, bo ma taki kaprys. Will Riker nigdy nie pozwolił na to Picardowi! Jakby tego było mało, autor posłużył się już wytartym motywem podziału sił na Ziemi na te skupione wokół USA (teraz USA w koalicji z Kanadą i Meksykiem - o Europie zasadniczo ani słowa), a potężnym Blokiem Komuchów - czyli takim ZSRR wersja 2, tym razem pod przywództwem Chin. Od razu wiadomo, kto tu jest dobry, a kto dostanie baty - jak nie teraz, to w następnych tomach.

Co z kolei w świetle niepewnej sytuacji politycznej pozwala usprawiedliwić powstanie takiego statku jak Oddysey One, ale stawia pod znakiem zapytania jego podróż w nieznane z dala od Ziemi. Jeśli już o podróży w nieznane jestem, to zacznę od podobieństw, czyli produkcji, którymi musiał inspirować się autor. Choć w powieści przytacza tylko film "Run Silent Run Deep" (po naszemu "Dramat w głębinach"), to jednak nie trudno doszukać się inspiracji m.in. "Star Trekiem" - statek na misji wysłany do gwiazd, a samo wspomnienie o koloniach i innych szczepach ludzi przywodzi na myśl "Battlestar Galactica" - w tym także walki z myśliwcami. Walki z robalami przywodzą na myśl dwa tytuły, sama rasa insektów z powodzeniem podbiła amerykański rynek wydawniczy z cyklem "Endera", natomiast walki na planecie jakby żywcem zaczerpnięte z "Żołnierzy kosmosu". No i pewnie wiele thrillerów politycznych z walką łodzi podwodnych w tle. "Czerwony Październik" może?

Początkowo podchodziłem sceptycznie do pomysłu istnienia innej humanoidalnej rasy w galaktyce, ale jak już wiadomo z klasyka przytoczonego powyżej - najwyraźniej ludzie zamieszkują ją całą. Wszak autor nie pokusił się jeszcze o wyjaśnienie dlaczego "Inni" ludzie są w galaktyce, ale wyraźnie kroczy w tym kierunku - dlatego tym razem odpuszczę. Wroga rasa przedstawiona przez autora to tajemniczy Drasinowie, których celem jest wyłącznie niszczenie. Ten wątek też został lekko ugryziony pod koniec powieści, dlatego uważam, że warto poczekać na więcej informacji.

Można mieć również żal do autora za niedopracowanie postaci. Są one w większości iście banalne i do bólu przewidywalne. Brak tutaj jakichkolwiek ciemnych charakterów - wszyscy są spoko i się lubią, flota ziemska stanowi w końcu jedną wielką rodzinę - zupełnie jak Gwiezdna Flota w "Star Treku". Ale to, że obca rasa tak szybko skapitulowała i zaufała "tajemniczym ludziom" - razi niesamowicie. Nie tego można by oczekiwać. Zarówno kosmici jak i ziemianie są tutaj kompletnie prawi - tak, to również jedna wielka rodzina wzajemnie sobie ufająca. I to nie tylko postacie szwankują, ale również ich dialogi, które są bardzo często po prostu… drętwe, albo naiwne.

Generalnie jestem i tak zadowolony z faktu, że przeczytałem powieść. Nigdy zapewne nie dowiedziałbym się o Evanie Currie, gdybym nie wygrzebał w Internecie tego nowego cyklu wydawanego przez Drageus Publishing House. Powieść ma wady, ale z uwagi, że czytało mi się ją bardzo przyjemnie postanowiłem przymknąć oko na kilka niedociągnięć. Daję szansę autorowi i zabieram się za kolejny tom, bo warto!


Więcej książek na półce: Fantastyka

Księżniczka Marsa
Marsjanin
Glizdawce
Pod kopułą
Przystań Wiatrów
Zorza północna, tom I trylogii Mroczne materie
Intruz, tom I
Paragraf 5
Magia krwi
Mariach Mundi i szkatuła Midasa, tom I cyklu G.P. Taylora
Hobbit, czyli tam i z powrotem
Ostatni dzień pary
Eragon, tomy I-III
Dziedzictwo, tomy I-II
Kłamca, tomy I-IV
Kłamca 2,5: Machinomachia
Kłamca: Papież sztuk
W otchłani, tom I Śmiertelnej Odysei Beth Revis
Milion słońc, tom II Śmiertelnej Odysei Beth Revis
Cienie Ziemi,  tom III Śmiertelnej Odysei Beth Revis
Opowieść o Alvinie Stwórcy, tom I: Siódmy Syn
Opowieść o Alvinie Stwórcy, tom II: Czerwony Prorok
Opowieść o Alvinie Stwórcy, tom III: Uczeń Alvin
Opowieść o Alvinie Stwórcy, tom IV: Alvin Czeladnik
Opowieść o Alvinie Stwórcy, tom V: Płomień serca
Opowieść o Alvinie Stwórcy, tom VI: Kryształowe Miasto
Zapada cień wszystkich nocy, tom I cyklu Imperium Grozy
Październikowe dziecko, tom II cyklu Imperium Grozy
Zgromadziła się ciemność wszelaka, tom III cyklu Imperium Grozy
Nexus
Crux
Wojna Starka, tom I Trylogii Starka
Dowództwo Starka, tom II Trylogii Starka
Krucjata Starka, tom III Trylogii Starka
Red Rising: Złota krew
Red Rising: Złoty syn
Red Rising: Gwiazda zaranna
Trylogia Man of War: Wezwał nas honor
Trylogia Man of War: Honor to my
Trylogia Man of War: Bracia w chwale
W przededniu
Pożoga
Przesilenie
Gra Endera
Mówca Umarłych
Ksenocyd
Dzieci Umysłu
Ender na wygnaniu
Marsjański poślizg w czasie
Człowiek z wysokiego zamku
Xsięgi Nefasa. Trygław władca losu
Stara flota, tom I: Konstytucja
Stara flota, tom II: Wojownik
Stara flota, tom III: Wiktoria
Zgiełk Wojny - tom I
Zgiełk Wojny, tom II - W głębi strachu
Zgiełk Wojny, tom III - Cel uświęca środki
Star Wars: Nowa nadzieja - Księżniczka, łajdak i chłopak z Tatooine
Star Wars: Imperium kontratakuje - Zatem Jedi zostać chcesz?
Star Wars. Strzeż się potęgi Ciemnej Strony
Pegaz, tom I - Ogień życia
Pegaz, tom II - Walka o Olimp
Pegaz, tom III - Nowi olimpijczycy
Pegaz, tom IV - Początki Olimpu
Harry Potter i kamień filozoficzny
Harry Potter i komnata tajemnic
Harry Potter i więzień Azkabanu
Harry Potter i Czara Ognia
Harry Potter i Zakon Feniksa
Harry Potter i Książę Półkrwi
Odyssey One, tom I - Rozgrywka w ciemno
Odyssey One, tom II - W samo sedno
Odyssey One, tom III - Ostatni bastion
Odyssey One, tom IV - W ogniu wojny
Odyssey One, tom V - Król wojowników
Star Rogue. Król złodziei
Star Carrier, tom I: Pierwsze uderzenie
Star Carrier, tom II: Środek ciężkości
Star Carrier, tom III: Osobliwość
Star Carrier, tom IV: Otchłań
Star Carrier, tom V: Ciemna materia
Star Carrier, tom VI: Głębia czasu
Rubieże Imperium: Kraniec nadziei
Rubieże Imperium: Żar tajemnicy
Syndrom Everetta. Ulysses
Czarny horyzont
Czerwona mgła
Biała Reduta, tom I
Aparatus i inne opowiadania Andrzeja Pilipiuka
Szewc z Lichtenrade
Carska manierka
Reputacja
Litr ciekłego ołowiu
Wampir z M-3
Wampir z MO
Przebudzenie Lewiatana, części 1-2
Hayden War, tom I - Na srebrnych skrzydłach
Hayden War, tom II - Narodziny Walkirii
Hayden War, tom III - Walkiria w ogniu
Hayden War, tom IV - Zew Walhalli
Hayden War, tom V - Za wszelką cenę
Hayden War, tom VI - De Oppresso Liber
Kroniki czerwonej kampanii: Czarna kolonia
Kroniki czerwonej kampanii: Wilk
Star Force, tom I - Rój
Star Force, tom II - Zagłada
Star Force, tom III - Bunt
Star Force, tom IV - Podbój
Star Force, tom V - Stacja Bojowa
Star Force, tom VI - Imperium
Sebastian

Sebastian

Autor serwisu sajfaj.net i bloga popkulturka. Lubi czytać książki i od czasu do czasu wybrać się do kina na dobry film.

Kiedyś członek fandomu Star Trek w Polsce. Obecnie kibicuje Ciemniej Stronie Mocy. Z braku dobrego scifi w TV, amator książkowego świata Star Wars.

Z zamiłowania fan powieści historycznych, dobrych scifi i military sf, a ostatnio nadrabia z historią XX wieku.

Ostatnie książki

Ostatnie filmy

Ostatnie komiksy

Ostatnie seriale

wydarzenia-fb

poletko

przeczytane

obejrzane

europa-antyk

europa-korona

star wars legends

star wars nowy

potter

ender

wiek xx

prawdziwe historie

O mnie

Autor bloga popkulturka. Lubi czytać książki, oglądać dobre filmy, z natury niewolnik serialowych tasiemców. Wielki fan scifi, ale tylko wyższych lotów. Obecnie z braku dobrego scifi, amator książkowego universum Star Wars oraz wszelkiego fantasy, ponadto powieści historycznych z epoki antyku i renesansu.

więcej »

kontakt | polityka prywatności i ciasteczek

social0social01