Red Rising: Złoty syn

Red Rising: Złoty syn

Perły jak Pierce Brown zdarzają się niezwykle rzadko. Mimo wszystko warto mieć nadzieję i szukać nowych pomysłów w literaturze fantastycznej. Jeszcze nie wszystko zostało powiedziane!

Kategoria // Fantastyka    18/11/2015    czytany 1128 razy    Autor //    Ocena: 6/6
Red Rising: Złoty syn

Wiem, wiem. Zapewne twórczość Browna komuś, w jakimś stopniu przypomina coś… Norma. Trudno się nie zgodzić z tym stwierdzeniem. Wszak jakiś czas temu świat obiegły wywody małoletniej recenzentki, która udowadniała, że Tolkien w swoim dziele „Władca pierścieni” w sposób oczywisty i bez skrępowania czerpał z twórczości J.K. Rowling ;)

Ale żarty na bok. Sam nie czytam zbyt wiele nowej fantastyki, która w większości skierowana jest do młodszego odbiorcy. Jak na mój gust jest to literatura bardzo wtórna, kopiująca utarte schematy, a także powielająca i utwierdzająca je. Często fabuła jest mało oryginalna i niezbyt skomplikowana. Autorzy nie odrabiają zadań domowych związanych z podstawowymi zagadnieniami z fizyki czy chemii. Można powiedzieć, że jeśli przeczytało się jedną z nowszych trylogii to tak jakby przeczytać kilka innych. W przypadku „Red Rising” Browna jest zupełnie inaczej.

Pierwszy tom trylogii „Złotą krew” przeczytałem niedługo po premierze w marcu 2014 roku. To było coś niesamowitego - zupełnie nowe rozdanie w świeci scifi, mimo tego, że akcja rozgrywała się na powierzchni Marsa. Książka wciągnęła mnie tak bardzo, że przeszedłem ją w niecałe dwa dni. Podobnie było i teraz ze „Złotym synem”, który bardziej opasły – czytałem trzy dni.

Książkę po brzegi wypełnia akcja i niemożliwe do odgadnięcia zwroty. Liczne wątki przeplatają się między sobą tworząc niesamowity obraz bardzo rozbudowanego świata, który teraz wyszedł daleko poza powierzchnię Marsa. Na pięciuset stronach powieści wędrujemy po wielu lokacjach, kilku planetach i księżycach, jesteśmy świadkami ogromnych toczonych w przestrzeni bitwach oraz walce niezłomnych armii na powierzchniach planet.

Brown ma niezwykły talent – pisze lekko i posługuje się językiem zrozumiałym dla zwykłego zjadacza literatury - to najważniejsze zalety czyniące dobrego pisarza. W połączeniu z niesamowitym pomysłem na dystopijną historię umieszczoną siedemset lat w przyszłości otrzymujemy dynamiczną i oryginalną kombinację bitew, polityki i normalnych ludzkich relacji na tle niesprawiedliwego świata.

Bohaterem powieści jest Darrow – chłopiec urodzony w najniższej kaście robotników, pracujący w kopalniach. Na co dzień podobni jemu giną za małe przewinienia. Kiedy i w końcu Darrow popełnia błąd, ginie jego żona Eo, a następnie on. Ale to nie koniec – jego droga dopiero się rozpoczyna. Przy pomocy zorganizowanego podziemia i manipulacji genetycznych przepoczwarza się w przedstawiciela kasty rządzącej. Teraz wkrada się w ich szeregi, zdobywa uznanie i destabilizuje władzę od środka, aby pchnąć zdegenerowane i przesiąknięte korupcją rody rządzące do wojny domowej.

Zobacz co napisałem o poprzednim tomie

Z uwagi na rozległy świat, Brown stworzył wiele postaci i lokacji. O dziwo uniknął bardzo popularnego dziś szablonowego budowania bohaterów, gdy zaledwie kilku z pierwszego rządu otrzymuje osobowość, a reszta sprowadzona zostaje do roli pionka na dalszym planie. Bohaterowie z Marsa są wyraźni, charakterystyczni, żywi – są po prostu z krwi i kości. To ogromna zaleta kunsztu literackiego autora. Co ciekawe, w poprzednim tomie skupiamy się na głównym bohaterze, będącym infiltrującym wroga szpiegu. W „dwójce” Darrow jest przedstawicielem jednego z rządzących rodów. Staje w jego obronie, przewiduje wydarzenia, zawiera sojusze i ratuje ludzi, których wręcz nienawidził – złoty pełną gębą. Wydarzenia z jego życia napisane są tak naturalnie, że aż nie da się odróżnić ich od typowego ludzkiego zachowania. Jest to jedna z ważniejszych zalet tej powieści – ukazanie zmagania człowieka mającego wizję, rzuconego pomiędzy lwy, gdzie musi codziennie powoli drążyć dziurę, jak kropla w skale.

W treści pojawia się kilka technicznych kwestii, ale generalnie do wiedzy potrzebujemy tyle, że statki latają i robią to w zgodzie z obowiązującymi prawami fizyki. Opis rozbudowanego wszechświata zapiera dech w piersiach. Mało kiedy w podobnych epopejach wychodzi się poza Ziemię i Marsa, a tymczasem tutaj mamy prawdziwą plejadę światów. Układ Słoneczny to nie tylko kolonie na Marsie – tutaj są one na każdej planecie lub większym księżycu. Na dodatek, co mnie całkowicie zszokowało, Ziemia odgrywa bardzo marginalną rolę, a Księżyc jest centrum imperium.

Pomysł Browna w połączeniu z jego talentem dał początek udanej i oryginalnej serii. Gdy już myślałem, że pierwszy tom będzie trudny do pobicia, dostałem oto żywy dowód, że jednak można przeskoczyć wysoko ostawioną poprzeczkę! „Dwójka” przebija „Złotą krew” pod każdym względem. Zarówno lokacji, akcji, postaci jak i zwrotów i intryg. Wszystkiego jest więcej, ale elementy tej układanki są do siebie idealnie dopasowane, przez co każdy znajdzie tutaj coś ciekawego i nie zanudzi się, gdy trafi na nielubiany przez siebie wątek.

Gdyby uznać, że Brown rozwinął się względem tomu pierwszego, to aż włos na głowie się jeży, gdy pomyślę, czego można oczekiwać w „trójce”. „Złota krew” zakończyła się dość neutralnie. Niemal wszystkiego można było spodziewać się po zakończeniu. Nie można tego samego powiedzieć o finale „Złotego syna” – jestem wstrząśnięty tak nieoczekiwanym wydarzeniem. Ale nauczony przez doświadczenie – oczekuję nieoczekiwanego. Wiem, że Pierce Brown da radę mnie zaskoczyć ponownie. A naprawdę jestem wymagającym czytelnikiem.

Mocna historia o walce jednego człowieka ze skorumpowanym, zepsutym i śmiercionośnym systemem. Brutalna i wyrachowana gra osadzona w dystopijnym świecie przyszłości. Nie można przejść obok tego obojętnie. Polecam.


Więcej książek na półce: Fantastyka

Księżniczka Marsa
Marsjanin
Glizdawce
Pod kopułą
Przystań Wiatrów
Zorza północna, tom I trylogii Mroczne materie
Intruz, tom I
Paragraf 5
Magia krwi
Mariach Mundi i szkatuła Midasa, tom I cyklu G.P. Taylora
Hobbit, czyli tam i z powrotem
Ostatni dzień pary
Eragon, tomy I-III
Dziedzictwo, tomy I-II
Kłamca, tomy I-IV
Kłamca 2,5: Machinomachia
Kłamca: Papież sztuk
W otchłani, tom I Śmiertelnej Odysei Beth Revis
Milion słońc, tom II Śmiertelnej Odysei Beth Revis
Cienie Ziemi,  tom III Śmiertelnej Odysei Beth Revis
Opowieść o Alvinie Stwórcy, tom I: Siódmy Syn
Opowieść o Alvinie Stwórcy, tom II: Czerwony Prorok
Opowieść o Alvinie Stwórcy, tom III: Uczeń Alvin
Opowieść o Alvinie Stwórcy, tom IV: Alvin Czeladnik
Opowieść o Alvinie Stwórcy, tom V: Płomień serca
Opowieść o Alvinie Stwórcy, tom VI: Kryształowe Miasto
Zapada cień wszystkich nocy, tom I cyklu Imperium Grozy
Październikowe dziecko, tom II cyklu Imperium Grozy
Zgromadziła się ciemność wszelaka, tom III cyklu Imperium Grozy
Nexus
Crux
Wojna Starka, tom I Trylogii Starka
Dowództwo Starka, tom II Trylogii Starka
Krucjata Starka, tom III Trylogii Starka
Red Rising: Złota krew
Red Rising: Złoty syn
Red Rising: Gwiazda zaranna
Trylogia Man of War: Wezwał nas honor
Trylogia Man of War: Honor to my
Trylogia Man of War: Bracia w chwale
W przededniu
Pożoga
Przesilenie
Gra Endera
Mówca Umarłych
Ksenocyd
Dzieci Umysłu
Ender na wygnaniu
Marsjański poślizg w czasie
Człowiek z wysokiego zamku
Xsięgi Nefasa. Trygław władca losu
Stara flota, tom I: Konstytucja
Stara flota, tom II: Wojownik
Stara flota, tom III: Wiktoria
Zgiełk Wojny - tom I
Zgiełk Wojny, tom II - W głębi strachu
Zgiełk Wojny, tom III - Cel uświęca środki
Star Wars: Nowa nadzieja - Księżniczka, łajdak i chłopak z Tatooine
Star Wars: Imperium kontratakuje - Zatem Jedi zostać chcesz?
Star Wars. Strzeż się potęgi Ciemnej Strony
Pegaz, tom I - Ogień życia
Pegaz, tom II - Walka o Olimp
Pegaz, tom III - Nowi olimpijczycy
Pegaz, tom IV - Początki Olimpu
Harry Potter i kamień filozoficzny
Harry Potter i komnata tajemnic
Harry Potter i więzień Azkabanu
Harry Potter i Czara Ognia
Harry Potter i Zakon Feniksa
Harry Potter i Książę Półkrwi
Odyssey One, tom I - Rozgrywka w ciemno
Odyssey One, tom II - W samo sedno
Odyssey One, tom III - Ostatni bastion
Odyssey One, tom IV - W ogniu wojny
Odyssey One, tom V - Król wojowników
Star Rogue. Król złodziei
Star Carrier, tom I: Pierwsze uderzenie
Star Carrier, tom II: Środek ciężkości
Star Carrier, tom III: Osobliwość
Star Carrier, tom IV: Otchłań
Star Carrier, tom V: Ciemna materia
Star Carrier, tom VI: Głębia czasu
Rubieże Imperium: Kraniec nadziei
Rubieże Imperium: Żar tajemnicy
Syndrom Everetta. Ulysses
Czarny horyzont
Czerwona mgła
Biała Reduta, tom I
Aparatus i inne opowiadania Andrzeja Pilipiuka
Szewc z Lichtenrade
Carska manierka
Reputacja
Litr ciekłego ołowiu
Wampir z M-3
Wampir z MO
Przebudzenie Lewiatana, części 1-2
Hayden War, tom I - Na srebrnych skrzydłach
Hayden War, tom II - Narodziny Walkirii
Hayden War, tom III - Walkiria w ogniu
Hayden War, tom IV - Zew Walhalli
Hayden War, tom V - Za wszelką cenę
Hayden War, tom VI - De Oppresso Liber
Kroniki czerwonej kampanii: Czarna kolonia
Kroniki czerwonej kampanii: Wilk
Star Force, tom I - Rój
Star Force, tom II - Zagłada
Star Force, tom III - Bunt
Star Force, tom IV - Podbój
Star Force, tom V - Stacja Bojowa
Star Force, tom VI - Imperium
Sebastian

Sebastian

Autor serwisu sajfaj.net i bloga popkulturka. Lubi czytać książki i od czasu do czasu wybrać się do kina na dobry film.

Kiedyś członek fandomu Star Trek w Polsce. Obecnie kibicuje Ciemniej Stronie Mocy. Z braku dobrego scifi w TV, amator książkowego świata Star Wars.

Z zamiłowania fan powieści historycznych, dobrych scifi i military sf, a ostatnio nadrabia z historią XX wieku.

Ostatnie książki

Ostatnie filmy

Ostatnie komiksy

Ostatnie seriale

wydarzenia-fb

poletko

przeczytane

obejrzane

europa-antyk

europa-korona

star wars legends

star wars nowy

potter

ender

wiek xx

prawdziwe historie

O mnie

Autor bloga popkulturka. Lubi czytać książki, oglądać dobre filmy, z natury niewolnik serialowych tasiemców. Wielki fan scifi, ale tylko wyższych lotów. Obecnie z braku dobrego scifi, amator książkowego universum Star Wars oraz wszelkiego fantasy, ponadto powieści historycznych z epoki antyku i renesansu.

więcej »

kontakt | polityka prywatności i ciasteczek

social0social01