Miłość bez scenariusza

Miłość bez scenariusza

Tina Reber jest autorką nowej powieści romantycznej "Miłość bez scenariusza". Fabuła na pozór banalna: ona - leczy złamane serce, on - bogaty i sławny. Ale to tylko pozory.

Kategoria // Książki różne    21/07/2014    czytany 1884 razy    Autor //    Ocena: -4/6
Miłość bez scenariusza

W swojej książce Reber ciekawie ukazuje rodzącą się namiętność u dwojga ludzi będących niemal ciągle obiektem namolnych paparazzi. Dzięki temu możemy zrozumieć jakie katusze przeżywają nękani przez wszędobylskich fotografów celebryci. Ale to nie wszystko, ponieważ historia ma również drugie dno - wątek romantyczny zwiększa zainteresowanie Ryanem, z którego nad wyraz cieszą się jego producenci. Czy jednak warto poświęcić prywatne życie dla luksusów i sławy? Chyba wszyscy zadajemy sobie to pytanie, zaraz po tym "jak by to było być celebrytą"?

Jest to pierwszy tom trylogii Tiny Reber. Autorka skupia się na dwójce bohaterów - właścicielce pubu Taryn oraz gwiazdeczce kina - Ryanie. Główne postacie są ciekawie napisane i wiarygodne. Reber jednak długo się nad nimi nie rozczula, szybko wrzucając nowopoznanych w wir brutalnego show biznesu i obustronnego zauroczenia, odziera z prywatności i normalności, fundując im nie lada doznania, pozwalając jednocześnie czytelnikowi w nich uczestniczyć. Nie jest to może specjalnie odkrywcze. Autorka nie trudzi się z przemycaniem pomiędzy słowami konkretnego przesłania. Jeśli jakieś tu jest to tylko, że życie w show biznesie jest dobre, do póki nie chcesz go sobie ułożyć.

Utwór utrzymany jest w lekkim tonie, czyta się go łatwo i szybko. Historia jest nieco naciągania, ale banałów doszukać się trudno, co sprawia, że jest miła w odbiorze. Pozostali bohaterowie również są ciekawi i czynnie uczestniczą w opowieści. Na uwagę zasługuje sposób prowadzenia narracji - oczami czytelnika jest Taryn. Bardzo wiarygodny sposób przedstawienia historii, do tego pisany przez kobietę z punktu widzenia kobiety. Co przyznam, zdziwiło mnie, jak przeczytałam o autorce, która zwykle parała się pracą księgowej i analityka. Ale to, jak sama przyznaje "aby opłacić rachunki". W głębi czuła, że ma artystyczną duszą. Dlatego też projektowała i tworzyła biżuterię, malowała i oczywiście - pisała.

Książka ma sześćset siedemdziesiąt stron! Zastanawiałam się, dlaczego jej nie podzielono na dwa tomy, jak to ostatnio jest w modzie. Bardzo możliwe, że nie było sensu robić z trylogii niespotykanie długiego cyku.

Niezdecydowanych ostrzegam, że jest to powieść wypełniona romansem, nawet scenami bardziej śmiałymi, ale to fabuła jest tutaj najważniejsza, bez reszty wciągająca. 


Więcej książek na półce: Książki różne

Will Grayson, Will Grayson
Obietnica Łucji
W śnieżną noc, opowiadania o miłości
Miłość bez scenariusza
Atlas: Doppelganger
Cudowne tu i teraz
Zmierzch bohaterów
Dekameron
Polak potrafi, Polka też...
Ekonomia. To, o czym dorośli Ci nie mówią
Bajecznie bogaci Azjaci
Wstręt do tulipanów
Piękno bez konserwantów. Sekrety urody naszych prababek
Profesor Stoner
Dżentelmen w Moskwie

Ostatnie książki

Ostatnie filmy

Ostatnie komiksy

Ostatnie seriale

wydarzenia-fb

poletko

przeczytane

obejrzane

europa-antyk

europa-korona

star wars legends

star wars nowy

potter

ender

wiek xx

prawdziwe historie

O mnie

Autor bloga popkulturka. Lubi czytać książki, oglądać dobre filmy, z natury niewolnik serialowych tasiemców. Wielki fan scifi, ale tylko wyższych lotów. Obecnie z braku dobrego scifi, amator książkowego universum Star Wars oraz wszelkiego fantasy, ponadto powieści historycznych z epoki antyku i renesansu.

więcej »

kontakt | polityka prywatności i ciasteczek

social0social01