Mój siąsiad islamista

Mój siąsiad islamista

Orzechowski podejmuje się tematu, o którym przeważnie milczymy. Mieszkający od lat w Brukseli dziennikarz postanowił podzielić się swoimi wrażeniami na temat napływu muzułmańskich obcokrajowców do zachodnich państw i tego co w nich organizują. Wcale nie rysuje różowego scenariusza.

Kategoria // Reportaż, dokument, biografia    23/04/2016    czytany 741 razy    Autor //    Ocena: 6/6
Mój siąsiad islamista

Marek Orzechowski podjął się napisania tej książki po zamachach w Paryżu na redakcję niszowego „Charlie Hebdo”. Jego książka pojawiła się w sprzedaży w połowie 2015 roku, czyli jeszcze przed listopadowymi zamachami w Paryżu oraz – zupełnie niedawnymi – w Brukseli. Zupełnie jakby przewidział wydarzenia. A to, tak naprawdę, jeszcze nie wszystko o czym pisze.

Przede wszystkim rozczaruje się ten, kto oczekuje opisu śmiałych akcji SWAT z perspektywy FPP. To nie o tym książka. To rozprawka podająca suche fakty i wydarzenia z ostatnich lat, a na ich bazie autor rysuje prawdopodobny przebieg wydarzeń na najbliższe lata. Z telewizji nie dowiemy się jak wygląda podział grup etnicznych na zachodzie Europy. Przyjmujemy, że kraje są zlaicyzowane i w większości zamieszkują je frywolni ateiści. Cóż… to tylko część prawdy. Napływający od pokoleń uchodźcy z Algierii, Maroka czy Bliskiego Wschodu w zdecydowanej większości są muzułmanami i wcale nie chcą się integrować z lokalną społecznością. Zakładają zatem swoje własne enklawy, budują meczety, w których przewodzi im arabski Imam, wykładający nauki Koranu po Arabsku, najczęściej nieznający realiów kraju, w którym się znajduje ani jego języka.

Autor podzielił książkę na kilka rozdziałów, z których każdy przedstawia realia wielkiej europejskiej metropolii. Są to oczywiście Paryż, Bruksela, Amsterdam i Berlin. Islamizacja tych miast postępuje w szybkim tempie. Niedługo mogą zostać oddane kompletnie bez walki, ponieważ administracja i media pozostają całkowicie bierne na natarczywą ekspansję Islamu. Czujący swobodę muzułmanie często popełnią przestępstwa, nie tylko religijne. Mają swoje sądy, nie uznają demokratycznych. Nikt nie chce urazić wyznawców Islamu, bo przecież tak łatwo wywołać skandal. Zatem ukrywa się popełniane przez nich zbrodnie często gwałty, powołując się na poprawność polityczną.

Orzechowski ocenia, że do 2030 roku Bruksela będzie miastem całkowicie muzułmańskim. Dlaczego tak szybko? Poszerzająca się społeczność to nie tylko przybyli do Europy imigranci. To coraz częściej rdzenni Europejczycy, którzy przechodzą na Islam.

Temat książki jest niezwykle kontrowersyjny, dlatego koniecznie musiałem po nią sięgnąć i opisać. Orzechowski pisze w niej bardzo obiektywnie o zachodzących na zachodzie zmianach. Zmianach, z którymi postępuje strach i terror. Autor jednak nie straszy nas w żaden sposób. Muszę jednak przyznać, że opisywane przez niego wydarzenia nie mieszczą się w głowie. Czytałem wiele o islamie swojego czasu i wiem jak ekspansywna i dominująca jest to religia. Ale przyznam, że w natłoku informacji napływających z mediów o charakterze „zmiękczającym” temat, uśpiono moją czujność. Problem jest poważny i prędzej, czy później trzeba będzie znaleźć rozwiązanie. Już teraz Austria próbuje działać – uchwalono krótką ustawę, która ogranicza dostęp do przestrzeni publicznej dla ludzi nieznających miejscowego języka. Krótko mówiąc Imam, który zasiądzie w meczecie będzie musiał znać niemiecki (zdecydowana większość z nich obecnie mówi tylko po arabsku). Czy to się uda? Zobaczymy.

Zasadnicze pytanie jakie stawia autor, to czy z Islamem można jeszcze wygrać. Niestety, po przeczytaniu książki i przemyśleniu sytuacji dochodzę do wniosku, że tej sytuacji nie da się już odwrócić. A zmiana prawa zasadniczo nic nie da, ponieważ Islam nie uznaje prawa innowierców. Policja i administracja są kompletnie bezradne wobec muzułmanów, którzy na „piknik” potrafią wyprowadzić na ulice więcej ludzi niż niejeden polityk w szczytnym celu. Tu nie chodzi tylko o to, czy muzułmanie to terroryści, i że na cel wybrali sobie mordowanie miejscowych. To przede wszystkim problem z zajmowaniem przestrzeni publicznej i poddawanie jej mocnej dominacji religii i kulturze tak obcej dla nas, że aż niezrozumiałej. To opowieść o tym, jak krok po kroku w nasze życie wdziera się ideologia, której – powiedzmy sobie szczerze – nie chcemy w miejscu publicznym. Szanujemy wierzenia innych, ale nie możemy liczyć na to samo.

Zatem… ciężki orzech do zgryzienia.

Marek Orzechowski jest dziennikarzem i publicystą. Pracował jako korespondent telewizyjny w Brukseli i Bonn. Na swoim koncie ma m.in. „Belgijską melancholię”, „Holandia. Presja depresji” czy „Zdarzyło się w Berlinie. Polak patrzy na mur”.


Więcej książek na półce: Reportaż, dokument, biografia

Kobiety Wojny Dwu Róż
Kobiety, które zawładnęły Europą - najpotężniejsze królowe
Dior i ja - Autobiografia Christiana Diora
Marilyn Monroe. Za kulisami
Jamie Dornan. Wszystkie jego twarze
Zabijemy albo pokochamy. Opowieści z Rosji
Karuzela z Madonnami
Maria Callas. Primadonna stulecia
Księżniczka po przejściach. Nie tylko o Gwiezdnych Wojnach
Zabić. Mordy polityczne w PRL
Polskie Imperium. Wszystkie kraje podbite przez Rzeczpospolitą
Mój siąsiad islamista
Jaruzelski. Życie paradoksalne
Historia Bez Cenzury
Historia Bez Cenzury 2
Żywe trupy. Prawdziwa historia zombie
Pierwsze damy Ameryki
Żony astronautów
Edward Gierek: Przerwana dekada
Autobiografia Stalina
Elżbieta II. O czym nie mówi królowa?
Stuhrmówka. Czyli gen wewnętrznej wolności
Nienachalna z urody
Antropologia wojny
Bismarck. Żelazny Kanclerz
Łukaszenka. Niedoszły car Rosji
Lekko Stronniczy - jeszcze więcej
Fighterzy. Najlepsi polscy wojownicy
Gwiezdne Wojny. Jak podbiły wszechświat
Pod prąd
Życie w średniowiecznym zamku
Najpiękniejsze kobiety z obrazów
Elon Musk. Biografia twórcy PayPala, Tesli, SpaceX
Dziewczyny z Solidarności
Dziewczyny z powstania
Dziewczyny wojenne
Kobiety dyktatorów
Kobiety dyktatorów 2
Dziewczyny z Syberii
Sebastian

Sebastian

Autor serwisu sajfaj.net i bloga popkulturka. Lubi czytać książki i od czasu do czasu wybrać się do kina na dobry film.

Kiedyś członek fandomu Star Trek w Polsce. Obecnie kibicuje Ciemniej Stronie Mocy. Z braku dobrego scifi w TV, amator książkowego świata Star Wars.

Z zamiłowania fan powieści historycznych, dobrych scifi i military sf, a ostatnio nadrabia z historią XX wieku.

Ostatnie książki

Ostatnie filmy

Ostatnie komiksy

Ostatnie seriale

wydarzenia-fb

poletko

przeczytane

obejrzane

europa-antyk

europa-korona

star wars legends

star wars nowy

potter

ender

wiek xx

prawdziwe historie

O mnie

Autor bloga popkulturka. Lubi czytać książki, oglądać dobre filmy, z natury niewolnik serialowych tasiemców. Wielki fan scifi, ale tylko wyższych lotów. Obecnie z braku dobrego scifi, amator książkowego universum Star Wars oraz wszelkiego fantasy, ponadto powieści historycznych z epoki antyku i renesansu.

więcej »

kontakt | polityka prywatności i ciasteczek

social0social01