Star Wars: Wojny Klonów - Punkt przełomu

Star Wars: Wojny Klonów - Punkt przełomu

Od razu po tomie 11 przeczytałem kolejną powieść z kolekcji Star Wars: Wojny Klonów - Punkt przełomu. Powieść autorstwa Strovera jest zupełnie inna niż poprzednik z cyklu Komandosi Republiki

Kategoria // Star Wars    28/07/2012    czytany 6326 razy    Autor //    Ocena: 6/6
Star Wars: Wojny Klonów - Punkt przełomu

Punkt przełomu, to pierwsza przeczytana przeze mnie powieść autorstwa Matthew Woodringa Stovera. I choć jest to autor mało znany na świecie, bo na swoim koncie posiada cztery powieści Star Wars oraz własny cykl Akty Cainea, to na pewno pokazał klasę w opisywanej przeze mnie książce. 

Punkt przełomu to kolejna książka z serii konfliktów wojennych z okresu Wojen Klonów. Koncentruje się wokół postaci Maca Windu, który wyrusza na swoją rodzinną planetę, aby rozwiązać zagadkę tajemniczego zniknięcia mistrzyni Depy Billaby. Planeta Haruun Kal jest pogrążona w wojnie. Ale nie jest to Wojna Klonów, a trwający od pokoleń konflikt dwóch frakcji: mieszkańców miast - Balawai oraz zamieszkujących dziką dżungę Korunnai. Korunnai potrafią władać mocą, którą przesiąknięta jest dżungla, stąd czyni to ich groźnymi rywalami w walce o naturalne surowce, których pożądają handlujący z Separatystami mieszkańcy miast. Cały konflikt zostałby pewnie niezauważony, gdyby nie fakt, że Balawai zyskali za sprawą Separatystów ogromną przewagę i obecnie przetrwanie Korunnai jest niepewne. Dlatego Rada Jedi wysyła mistrzynię Depę, aby rozwiązała problem. Niestety, dała się ona wciągnąć w wir wydarzeń i opowiedziała po jednej ze stron. W odpowiedzi Rada wysyła tam Maca Windu, dawnego mistrza Depy, a obecnie przyjaciela. Mace, wpada w kłopoty, gdy tylko stawia stopę na planecie. Szybko odkrywa, że konflikt nie jest wyłącznie o czarno-białym zabarwieniu, jak sądził do tej pory. Jest to o wiele bardziej skomplikowana sytuacja, i sam do końca nie potrafi zostać neutralnym. Ale mimo wszystko, chce przerwać serię brutalnych wypadków i zaszczepić porządek i zasady Jedi.

Stover bardzo starannie przygotował się do napisania swojego działa. Podzielił książkę na trzy części. W każdej kolejnej powoli narasta konflikt, przemoc i pojawia się coraz więcej brutalnych i makabrycznych scen, kończąc na krwawej jatce w klimacie typowym dla najlepszych horrorów. Na początku mamy kilka świetnych scen, w których autor przedstawia bohaterów w niezwykle cywilizowanych sposób. Wszystko odbywa się zgodnie z “protokołem” dla większości książek ze świata Star Wars. W gabinecie Palpatina zasiada Yoda i Windu. Razem starają się opracować strategię dla ratowania mistrzyni Depy. Od samego początku widać, że to Mace Windu jest główną postacią - jak sugeruje to okładka. Często komentuje w myślach zachowania swoich przedmówców. Zwłaszcza Palpatina, gdzie stwierdza, że wielką szkodą jest, że nie włada on mocą. Byłby jeszcze lepszym politykiem niż teraz. Świadczy to tylko o tym, że Kanclerz naprawdę dobrze się maskuje i dopiero w ostatniej chwili zrzuca swoją maskę. Po opuszczeniu Coruscant historia powoli zmienia tor, i przeskakuje na bardziej dzikie tereny, do mrocznej i surowej rzeczywistości. Gdy Mace ląduje na Haruun Kal nie otacza go większy sentyment do rodzinnej planety. Wszak nie pamięta jej zbyt dobrze. Zauważa jednak, że wojna istotnie wpłynęła na ludzi i otoczenia. Zwłaszcza w dżungli, co odkrywa dużo później. Od niemal samego początku wpada w kłopoty. Szybko zdaje sobie sprawę, że tutaj faktycznie kończy się władza Republiki, choć system de facto do niej należy. Nie jest to już cywilizowane centrum galaktyki, tylko zapchlona nora, gdzie każdy walczy o życie. Mace szybko zostaje zbity z toru i odkrywa, że nawet jego zdolności Jedi na tej planecie nie robią na nikim wrażenia. Sam nie potrafi poradzić sobie z grupką tubylców, podczas gdy normalnie rozwaliłby samodzielnie pułk wrogiej armii. Gdy w końcu udaje mu się uciec z miasta i trafia do dżungli na spotkanie swojej przyjaciółce Depie odkrywa, że spowijająca planetę wojna to coś niezwykle brutalnego, czego Republika nie doświadczyła od lat. I właśnie do takiego konfliktu zmierza Wojna Klonów.

Konflikt opisany przez Stovera jest niezwykle realnym obrazem wojny. Pomimo, że jest to dokładnie opis, jakich w życiu nie chciałbym oglądać, to muszę przyznać, że właśnie tak wojna wygląda w rzeczywistości. Nie jest to sterylna strzelanina z kilkoma trupami z bezkrwawą raną na klatce piersiowej, niczym wyrysowany punkt w zbroi. Brutalność jaką autor przedstawia w powieści po prostu przeraża. Stroverowi udało się bardzo zgrabnie przejść od sielankowych wydarzeń na Coruscant do makabrycznej wojny na planecie Haruun Kal. Opuszczając zgniłe miasto przekroczył punkt, w której powieść staje się jedną z najmroczniejszych jakich udało mi się do tej pory przeczytać, i to nie tylko w świecie Star Wars. Podążając za Macem i jego “kompanami” przez dżunglę czujemy otaczających ich strach i niepewność. Nawet smród ludzkich ciał i zwierzęcego truchła. A im dalej tym więcej takich wrażeń nam przysparza. Bitwy pomiędzy obiema stronami okazują się być krwawą jatką na niespotykaną skalę. I choć Mace stara się całą swoją siłą i mądrością wpłynąć na walczące se sobą strony, nie udaje mu się odmienić zachowań kształtowanych przez wojnę od pokoleń. Autor opisuje, co jest niespotykane nawet dla Star Wars, sceny gdy dzieci zieją nienawiścią do każdego “wroga”, choć może wyglądać jak oni, to jednak poglądy dyskwalifikują go jako osobę godną kontaktu. Śmierć zadawana z ręki dziecka to rzecz normalna, a kałuże krwi i dyndające wszędzie okaleczone ciała wrogów wtapiają się w pejzaż dżungli. Sceny walk pomiędzy Macem a miejscową milicją, czy w końcu emocjonujące starcia z jego największym, jak się okazało wrogiem a zarazem jednym z ostatnich rodowych ziomków - Karem Vastorem - miejscowym wojownikiem biegle władającym mocą okazały się smaczkiem całej książki. Oczywiście walki są w typowym dla Gwiezdnych Wojen klimacie - kilka ciosów i wymądrzanie, “nie masz siły starcze”, “pokonam się siłą woli” itd itp. A wszystko to z otoczką mroku i sceneriach rodem z zapierających dech w piersiach horrorów.

Punkt przełomu zachwyca formą w jakiej książka została napisana. Jest to ciekawie ukazane opowiadanie z punktu widzenia Maca Windu. Autor często przedstawia punkt myślenia mistrza, oraz przytacza obszerne wpisy z jego dziennika. Co szczerze przyznam, sprawia, że powieść staje się jeszcze bardziej wciągająca. Mace w swoich pamiętnikach nakreśla historię planety, z której pochodzi. Opowiada w nim również o sobie, aby czytelnik mógł w końcu poznać nieco historię jednego z najważniejszych mistrzów Jedi - jednego z dwóch najpotężniejszych. Co kilka wpisów pojawia się myśl dotycząca Anakina, o którym pisze, jako ten co ma przywrócić równowagę, choć sam jednoznacznie nie podziela takiego wierzenia. Druga niezwykle ważna sprawa, a najczęściej bagatelizowana przez czytelników, to możliwość Maca do przewidywania punktów przełomu. Punkty przełomu, są to momenty, w których jedną decyzją można zmienić bieg dalszych losów galaktyki. Dosłownie, bowiem jednym z pierwszych przełomów do którego odnosi się Mace, to bitwa na Geonosis. Gdyby Windu zdecydował się od razu zabić Dooku z zaskoczenia, zamiast brać na ostrze miecza Jango Fetta, wojna mogła by się nigdy nie zacząć. Albo, gdyby zamiast ratować dwóch Jedi i senator, spuścił bombę na arenę - efekt byłyby podobny. Wojna nigdy by się nie zaczęła. Takich przełomów Mace widział później więcej, już w trakcie trwania misji na Haruun Kal. Ukazuje to ciekawy sposób postrzegania Wojny przez Windu. Wyobraźcie sobie, że wszystkie kolejne podejmowane przez niego decyzje są wyjątkowo dokładnie rozważone z naciskiem na ochronę ludności i jednostek, niż na zwycięstwo za wszelką cenę - zacne. Początkowo śniły mu się o nich (punktach przełomu i decyzjach jakie z sobą niosą) koszmary, ale ostatecznie zaakceptował swoje wybory w myśl zasady “historyk nie gdyba, co by było gdyby...”.

Kolejnym ważnym elementem książki było pokazanie nowego rodzaju Jedi. Chodziło tutaj o to, że Jedi ze swoimi zasadami nie potrafią dopasować się do obecnej roli w galaktyce. Jedi, hołdujący swoim zasadą od tysięcy lat, nie zostali stworzeni do roli żołnierzy. Stąd założenie, że wojna która trawi Republikę, zostanie zapewne przez nią wygrana, bo zasoby potężnej Republiki przewyższają zasoby Separatystów, jednak gdzieś w trakcie wojny Jedi wyginą, bo na dłuższą metę ich polityka nie zdoła stawić czoła brutalności jaką niesie z sobą pierwszy na taką skalę od tysiąclecia konflikt. Dlatego ważne było według Depy ukazanie nowej wizji Jedi - ludu Korunnai, władającego mocą, ale pozbawionego skrupułów klanu wojowników. Oczywiście Mace odrzuca taką możliwość.

Kilka słów o postaciach: choć mistrzyni Depa pojawiła się zarówno w Mrocznym Widmie jak i Ataku Klonów, to jej rola ograniczała się jedynie do krótkiego cameo. Dopiero jej wejście w kilku komiksach i tej powieści zbudowało tło dla postaci. W powieści pojawia się również bardzo ciekawa postać Nicka Rostu - gadatliwego oficera partyzantki Korunnai. Postać świetna, ma niezłe wejście, ale jego gwiazda przygasa nieco, gdy do akcji wkracza potężny Vastor. Niemniej fajnie będzie przeczytać o Nicku w kolejnych powieściach Star Wars. Zdecydowanie ważną, ale i negatywną postacią staje się wspomniany Kar Vastor. Ten władający mocą olbrzym jawi się w powieści jako odpowiednik “mrocznego Jedi”, tylko jego mroczność nie wynika z ciemnej strony mocy jak u Sithów, ale raczej jakby była mroczą stroną tajemniczej dżungli. Wszak planeta jest kondensatorem mocy, a jej najciemniejsza postać skrywa się w pokrywającej planetę dżungli.

Nie ulega wątpliwości, że Wojny Klonów to najbrutajniejszy konflikt w historii tysiącletniej Republiki. Ten okres składa się z kilkudziesięciu tomów napisanych przez różnych autorów. Punkt przełomu jest dopiero drugą powieścią umieszczoną chronologicznie, którą czytam, i razem z poprzednim tomem ta brutalność wylewa się spomiędzy kartek. Zdecydowanie jest to kierunek, jaki pochwalam, choć fanem wojen jestem tylko w formie papierowej. Niemniej nie zrozumiałbym wojny prowadzonej w hermetycznym stylu, jak poprzednie potyczki w świecie Star Wars. Punkt przełomu to książka wyciągająca na wierzch wszystkie negatywne aspekty wojny. Nawet wcześniejsze powieści z okresu The Old Republic nie opisują wojny w tak dosadny i brutalny sposób jak robi to Traviss i Stover. Oby ten poziom został utrzymany aż do Zemsty Sithów.

Na pochwałę zasługuje tłumaczenie Aleksandry Jagiełowicz. Jest to w pełni dorosłe tłumaczenie. Książkę czyta się płynnie i nie da rady oderwać oczu od przekładających się kartek.


Więcej książek na półce: Star Wars

Star Wars: Świt Jedi. W nicość
Star Wars: Zaginione plemię Sithów
Star Wars: The Old Republic - Revan
Star Wars: The Old Republic - Oszukani
Star Wars: Czerwone żniwa
Star Wars: The Old Republic - Fatalny Sojusz
Star Wars: The Old Republic - Zagłada
Star Wars: Błędny rycerz
Star Wars: Darth Bane - tom I - Droga zagłady
Star Wars: Darth Bane - tom II - Zasada dwóch
Star Wars: Darth Bane - tom III - Dynastia zła
Star Wars: Darth Plagueis
Star Wars: Darth Maul. Sabotażysta
Star Wars: Maska kłamstw
Star Wars: Darth Maul. Łowca z mroku
Star Wars: Epizod I - Mroczne widmo
Star Wars: Planeta życia
Star Wars: Poza galaktykę
Star Wars: Nadchodząca burza
Star Wars: Epizod II - Atak klonów
Star Wars: Komandosi Republiki - Bezpośredni Kontakt
Star Wars: Wojny Klonów - Punkt przełomu
Star Wars: Wojny Klonów - Spisek na Cestusie
Star Wars: Rój
Star Wars: Komandosi Republiki - Potrójne zero
Star Wars: Komandosi republiki - Prawdziwe barwy
Star Wars: Medstar I - Chirurdzy polowi
Star Wars: Medstar II - Uzdrowicielka Jedi
Star Wars: Wojny Klonów
Star Wars: Wojny Klonów - Dzika przestrzeń
Star Wars: Wojny Klonów - Żadnych jeńców
Star Wars: Wojny Klonów - Gambit: Misja na Lanteeb
Star Wars: Wojny Klonów - Gambit: Oblężenie
Star Wars: Wojny Klonów - Próba Jedi
Star Wars: Wojny Klonów - Yoda. Mroczne spotkanie
Star Wars: Komandosi Republiki - Rozkaz 66
Star Wars: Labirynt zła
Star Wars: Epizod III - Zemsta Sithów
Star Wars: Kenobi
Star Wars: Czarny Lord. Narodziny Dartha Vadera
Star Wars: Komandosi Imperium - Legion 501
Star Wars: Noce Coruscant - Pogrom Jedi
Star Wars: Noce Coruscant - Aleja cieni
Star Wars: Noce Coruscant - Ścieżki Mocy
Star Wars: Ostatni Jedi
Star Wars: Rajska pułapka, tom I Trylogii Hana Solo
Star Wars: Lando Calrissian i Myśloharfa Sharów, tom I Trylogii Lando
Star Wars: Lando Calrissian i Ogniowicher Oseona, tom II Trylogii Lando
Star Wars: Lando Calrissian i Gwiazdogrota ThonBoka, tom III Trylogii Lando
Star Wars: Gambit Huttów, tom II Trylogii Hana Solo
Star Wars: Moc Wyzwolona
Star Wars: Gwiazda Śmierci
Star Wars: Han Solo na Krańcu Gwiazd
Star Wars: Zemsta Hana Solo
Star Wars: Han Solo i utracona fortuna
Star Wars: Świt Rebelii, tom III Trylogii Hana Solo
Star Wars: Szturmowcy śmierci
Star Wars: Mroczne gry
Star Wars: Epizod IV - Nowa nadzieja
Star Wars: Miecz Jedi
Star Wars: Opowieści z Kantyny Mos Eisley
Star Wars: Zwycięzca traci wszystko
Star Wars: Skok Millenium
Star Wars: Posłuszeństwo
Star Wars: Ręka sprawiedliwości
Star Wars Galaxies: Ruiny Dantooine
Star Wars: Spotkanie na Mimban
Star Wars: Epizod V - Imperium kontratakuje
Star Wars: Cienie Imperium
Star Wars: Ruchomy cel
Star Wars: Epizod VI - Powrót Jedi
Star Wars: Opowieści z Imperium
Star Wars: Opowieści z pałacu Jabby
Star Wars: Wojny Łowców Nagród - Mandaloriańska Zbroja
Star Wars: Wojny Łowców Nagród - Spisek Xizora
Star Wars: Wojny Łowców Nagród - Polowanie na łowcę
Star Wars: Opowieści łowców nagród
Star Wars: Pakt na Bakurze
Star Wars: Opowieści z Nowej Republiki
Star Wars: Luke Skywalker i cienie Mindora
Star Wars: X-Wing, tom I - Eskadra Łotrów
Star Wars: X-Wing, tom II - Ryzyko Wedge'a
Star Wars: X-Wing, tom III - Pułapka Krytosa
Star Wars: X-Wing, tom IV - Wojna o baktę
Star Wars: X-Wing, tom V - Eskadra widm
Star Wars: X-Wing, tom VI - Żelazna pięść
Star Wars: X-Wing, tom VII - Rozkaz Solo
Star Wars: Ślub księżniczki Lei
Star Wars: Zjawa z Tatooine
Star Wars: A Forest Apart
Star Wars: Dziedzic Imperium
Star Wars: Ciemna Strona Mocy
Star Wars. Ucieczka szmuglerów
Star Wars: Ostatni rozkaz
Star Wars: X-Wing, tom VIII - Zemsta Isard
Star Wars: W poszukiwaniu Jedi
Star Wars: Uczeń Ciemnej Strony
Star Wars: Władcy Mocy
Star Wars: Ja, Jedi
Star Wars: Dzieci Jedi
Star Wars: Miecz ciemności
Star Wars: Planeta zmierzchu
Star Wars: X-Wing, tom VIX - Myśliwce Adumaru
Star Wars: Kryształowa Gwiazda
Star Wars: Przed burzą
Star Wars: Tarcza kłamstw
Star Wars: Próba tyrana
Star Wars: Nowa rebelia
Star Wars: Zasadzka na Korelii
Star Wars: Napaść na Selonii
Star Wars: Zwycięstwo na Centerpoint
Star Wars: Widmo przeszłości
Star Wars: Wizja przyszłości
Star Wars: Plaga
Star Wars: Rozbitkowie z Nirauan
Star Wars: Spadkobiercy mocy
Star Wars: Akademia Ciemnej Strony
Star Wars: Zagubieni
Star Wars: Oblężenie Akademii Jedi
Star Wars: Najciemniejszy rycerz
Star Wars: Miecze świetlne

Ostatnie książki

Ostatnie filmy

Ostatnie komiksy

Ostatnie seriale

wydarzenia-fb

poletko

przeczytane

obejrzane

europa-antyk

europa-korona

star wars legends

star wars nowy

potter

ender

wiek xx

prawdziwe historie

O mnie

Autor bloga popkulturka. Lubi czytać książki, oglądać dobre filmy, z natury niewolnik serialowych tasiemców. Wielki fan scifi, ale tylko wyższych lotów. Obecnie z braku dobrego scifi, amator książkowego universum Star Wars oraz wszelkiego fantasy, ponadto powieści historycznych z epoki antyku i renesansu.

więcej »

kontakt | polityka prywatności i ciasteczek

social0social01