Outlander

Kategoria // Felietony i artykuły    piątek // 24/08/2014    czytany 3963 razy    Autor //
Outlander

Wow! Ronald D. Moore kręci kolejny serial. To super. Ale nie jest to żadne nowe sf.


Starz emituje kolejny serial kostiumowy. Tym razem postawiono na XVIII wieczną Szkocję. Jest to adaptacja książki Diany Gabaldon "Obca" (w oryginale "Outlander"), która stała się bardzo popularna na świecie. W serialu Moore stara się przenieść jej klimat w całości, co jest ogromnym plusem, bo książka jest faktycznie świetna. Ale czy na serial się nadaje, to już zupełnie inna bajka.

"Outlander" to mieszanina gatunków, ale poza historycznymi aspektami jest w nim sporo fantastyki i to zapewne przyciągnęło Moore'a do projektu. Akcja rozgrywa się w dwóch różnych liniach czasowych. Pierwsza to tuż po zakończeniu wojny światowej, gdy Claire Randall wybiera się z mężem do Szkocji w drugą podróż poślubną. Tam, w kręgu druidów zostaje przeniesiona do przeszłości. XX wiek wraca od teraz w retrospekcjach (nie lubię seriali z retrospekcjami). Niemniej w XVIII wieku rozpoczyna się właściwa akcja serialu, ckliwe romansidło, popis umiejętności pielęgniarki, która zaopatrzona w wiedzę z XX wieku czyni niemal cuda na chorych. Rzecz jasna spotyka przodka swojego męża, do którego już nie czuje mięty, ale za to poczuwa się do obowiązku opieki nad rannym, całkiem ładnie zbudowanym i przystojnym Szkotem…

Ekipa serialu bardzo wiernie odtwarza wydarzenia i klimat z książki. Niestety podstawą powieści są w większości długie dialogi niż wartka akcja, przez to wyszedł z tego serial bardzo nuuuuudny. I nic nie sprawi, że stanie się dla przeciętnego widza interesujący, o ile Moore nie wprowadzi większej ilości efektów specjalnych lub blaszanych najeźdźców ;) Dodatkowym minusem jest narracja w osobie głównej bohaterki. Jakby twórcy nie wierzyli, że da się jej historię opowiedzieć w taki sposób, aby widz sam skapnął się, że przeniosła się ona do XVIII wieku, i że były to czasy bardzo nieprzyjemne zarówno dla Anglików jak i Szkotów.

Rozumiem dlaczego Moore podjął się tego zadania. Po pierwsze powieść jest dość udana i jest w niej materiału na paręnaście odcinków, a resztę się pewnie wymyśli na poczekaniu - możliwości naginania historii alternatywnej są tutaj nieograniczone. Jest to również część niechlubnej historii Anglików, którą z dziką przyjemnością oglądają Amerykanie zapominając o grzechach swoich przodków. Szkocja jest również dla Amerykanów krajem bardzo egzotycznym i zagadkowym, a do tego takim, w którym zrozumieją typowego Smitha zza oceanu mówiącego tylko jednym językiem.

Niedawno znalazłem w sieci tekst o porównaniach "Outlandera" do "Battlestar Galactica". Nie da się ukryć, że wiele z nich jest bardzo prawdopodobnych. Moor może próbować powtórzyć sukces "BSG" mimo, że został osadzony w na Ziemi, 200 lat temu: w serialu jest kobieca postać, która gra główne skrzypce, niespodziewanie znika i powraca. Jest spory nacisk na skomplikowane relacje miłosne -  tworzy się jakiś nieformalny trójkącik. Bohaterowie należą do grupy, która walczy z… "wiatrakami". Jest również konflikt religii, itp. Jasne, da się to dopasować.

Generalnie serial ładnie wykonany, ale przy tym strasznie nudny. Nie pomoże nawet nowa modelka (Caitriona Balfe), czy pomoc znanego weterana seriali scifi (Star Trek: TNG, DSN, czy nowej BSG). W chwili, gdy zobaczyłem pierwszego chłopa do połowy rozebranego poczułem znajomy ostatnio z TV schemat, ale gdy zobaczyłem pierwszy tyłek, zrozumiałem, że to romans nie dla mnie. 

Ostatnie książki

Ostatnie filmy

Ostatnie komiksy

Ostatnie seriale

wydarzenia-fb

poletko

przeczytane

obejrzane

europa-antyk

europa-korona

star wars legends

star wars nowy

potter

ender

wiek xx

prawdziwe historie

O mnie

Autor bloga popkulturka. Lubi czytać książki, oglądać dobre filmy, z natury niewolnik serialowych tasiemców. Wielki fan scifi, ale tylko wyższych lotów. Obecnie z braku dobrego scifi, amator książkowego universum Star Wars oraz wszelkiego fantasy, ponadto powieści historycznych z epoki antyku i renesansu.

więcej »

kontakt | polityka prywatności i ciasteczek

social0social01