Harry Potter i więzień Azkabanu

Harry Potter i więzień Azkabanu

Całe szczęście, że nie musiałem czekać tych 18-tu miesięcy od czasu premiery drugiego filmu. Dla mnie było to zaledwie kilka dni, bowiem Więźnia Azkabanu zacząłem czytać zaraz po skończeniu filmu Komnata tajemnic. Ale czy jestem zachwycony filmem Cuaróna?

Kategoria // Filmoteka    19/03/2013    czytany 6897 razy    Autor //    Ocena: 3/6
Harry Potter i więzień Azkabanu

Trójka wnosi sporo nowości. Najważniejszą zmianą jest oczywiście reżyser, bo to jego wizja ekranizacji trzeciego tomu Pottera nadała filmowi taki kształt. Kształt, który mnie po prostu nie zachwyca. Teraz rozumiem dlaczego fani tak strasznie nisko oceniają większość filmów. Cuarón znacznie odchodzi od książkowej fabuły i nagina ją do swoich potrzeb. Wycinki, modyfikacje i przestawianie scen jest tutaj na porządku dziennym.

Zmian jest oczywiście wiele w samej scenografii - zmienił się nieco Hoghwart, pomieszczenia, korytarze, dziedziniec, a także kilka drobniejszych rzeczy dookoła (m.in. Wierzba Bijąca). Najbardziej smucącą zmianą jest nowy Dumbledore, niestety jest to sprawa na tyle przykra, że aktor grający go dotychczas w filmach 1-2 zmarł. 

Gambon świetnie spisuje się na miejscu zmarłego Harrisa. Jego wersja Dumbledore'a jest bardziej energiczna, z wyraźniejszym głosem. Jest oczywiście tym samym magicznym potężnym czarodziejem, ale czuć, że ma w sobie o wiele więcej z książkowej postaci niż wcześniejszy. Skoro jestem przy aktorach wcielających się profesorów - na ogromny aplauz zasługuje Emma Thompson. Ta świetna aktorka potrafi wcielić się w każdą, nawet najdziwniejszą postać. Pamiętam ją bardzo dobrze z filmu Niania (2005). Dlatego z rolą lekko stukniętej SybilliTrelawney poradziła sobie idealnie. Gary Oldman to oczywiście weteran czarnych ról. Co prawa Syriusz okazuje się w końcu... no nie ważne. To jednak trzeba podkreślić, że zagrał go świetnie. I oczywiście David Thewlis, jako Lupin - również udana kreacja. Pozostała dorosła obsada bez zmian - czyli na wysokim poziomie. Natomiast młodziki radzą sobie trochę lepiej. Zwłaszcza Harry, znaczy Daniel Radcliffe

Jednak pomimo mocnej obsady, trzeci film z serii zdecydowanie do wybitnych dzieł nie należy. Rozumiem świetnie, że otrzymał dobre recenzje od krytyków, ale to nie zawsze wystarczy. Czytałem o masowych zawodach fanów serii książkowej. Dziś ich doskonale rozumiem i łączę się w bólu. Film oczywiście jest wykonany świetnie. Od strony technicznej wypada lepiej niż jego poprzednicy, ale to nie wystarczy, skoro reżyser postanowił zignorować kultową powieść i nakręcić swoją własną historyjkę. Dziwię się, że Rowling nie protestowała (a może protestowała, tylko nie miała serca przebijać się przez ścianę pieniędzy). Rozumiem teraz dlaczego King jest rozczarowany większością ekranizacji swoich książek. Moim zdaniem Cuarón nie wywiązał się z tego zadania, jak powinien, może lepiej by film był słabszy, ale w wykonaniu Columbusa. Cuarón zawiódł mnie i rzesze fanów, a zaspokoił chyba wyłącznie swoje ego. Szczęśliwie kolejny film kręci już kto inny, ale jakoś boję się mimo wszystko. Przyzwolenie na tak dużą ingerencję w treść (i sens) powieści zwykle zostaje dostrzeżone przez następców i kontynuowane. 

Potter w wykonaniu Alfonso Cuaróna nie był wcale mroczniejszy niż Komnata tajemnic. Może z uwagi na mniejszą ilość magicznych stworów efekt był słabszy. Film, tak jak i powieść, opowiada o nieco innych sprawach. To głównie powieść o przyjaźni, braterstwie, rodzicach i oczywiście dojrzewaniu. Bo nasi bohaterowie to już nie są pulchne lub wychudzone dzieciaczki. To dorastający mężczyźni i kobiety, którzy zaczynają odkrywać, że płeć przeciwna może być interesująca. 

Może film nie wyszedł zły. Wszak wiele minusów rekompensują świetne sceny i pejzaże. W ogóle lot Hipogryfa Hardodzioba to już magia kompletna. Ale mimo wszystko na zawsze zostanie mi ten niesmak, że Cuarón poszatkował ten film tak strasznie, że stracił dla mnie jakikolwiek sens.


Więcej książek na półce: Filmoteka

Solomon Kane - Pogromca zła
Rok Śnieżki, czyli historia na dwa sposoby opowiedziana
Liga niezwykłych dżentelmenów
Spirit - Duch Miasta
Lśnienie w reżyserii Stanleya Kubricka
Kruk 3: Zbawienie
Wtedy i teraz: remake Tytanów
The Mist, niedoceniony horror
Łowca nagród Jonah Hex
Ghost Rider: Spirit of Vengeance
[Rec] 2
Wojna Charliego Willsona
Elżbieta I
Elizabeth: The Golden Age
Expendables 2 - powrotów ciąg dalszy
Abraham Lincoln vs. Pure Evil
Niezniszczalni
Hobbit: Niezwykła podróż
Harry Potter i Insygnia Śmierci, Część I
Harry Potter i Insygnia Śmierci, Część II
Ray, historia niewidomego muzyka
Django (wyzwolony)
Red Tails - historia o której nikt nie słyszał
Szklana pułapka 5
Les Miserables, Nędznicy
Lincoln
Harry Potter i kamień filozoficzny
Harry Potter i komnata tajemnic
Rock of Ages
Operacja Argo
Harry Potter i więzień Azkabanu
Salt - Bond w spódnicy
Jak zostać królem (The King's Speech)
Harry Potter i Czara Ognia
Jack Reacher: Jednym strzałem
Harry Potter i Zakon Feniksa - to nie jest film dla małych dzieci
World War Z (Wojna Zombie)
Wiecznie żywy (Warm Bodies)
Kick-Ass
RED - Radykalni Emerytowani Degeneraci
Miasto złodziei (The Town)
Red 2
Cesarz (Emperor)
Kick-Ass 2
Harry Potter i Książę Półkrwi
Wielki Liberace (Behind the Candelabra)
Machete
The Punisher (Pogromca)
Machete Kills
Punisher: Strefa Wojny
Wtedy i teraz: Czerwony świt
Wilk z Wall Street
Wtedy i teraz: Carrie
O Kamerdynerze słów kilka...
American Hustle
300
300: Narodziny Imperium
Drakula: Historia nieznana
Wolny strzelec (Nightcrawler)
Zaginiona dziewczyna (Gone Girl)
Tylko Bóg wybacza
Sebastian

Sebastian

Autor serwisu sajfaj.net i bloga popkulturka. Lubi czytać książki i od czasu do czasu wybrać się do kina na dobry film.

Kiedyś członek fandomu Star Trek w Polsce. Obecnie kibicuje Ciemniej Stronie Mocy. Z braku dobrego scifi w TV, amator książkowego świata Star Wars.

Z zamiłowania fan powieści historycznych, dobrych scifi i military sf, a ostatnio nadrabia z historią XX wieku.

Ostatnie książki

Ostatnie filmy

Ostatnie komiksy

Ostatnie seriale

wydarzenia-fb

poletko

przeczytane

obejrzane

europa-antyk

europa-korona

star wars legends

star wars nowy

potter

ender

wiek xx

prawdziwe historie

O mnie

Autor bloga popkulturka. Lubi czytać książki, oglądać dobre filmy, z natury niewolnik serialowych tasiemców. Wielki fan scifi, ale tylko wyższych lotów. Obecnie z braku dobrego scifi, amator książkowego universum Star Wars oraz wszelkiego fantasy, ponadto powieści historycznych z epoki antyku i renesansu.

więcej »

kontakt | polityka prywatności i ciasteczek

social0social01